Coaching – wprowadzenie

Coaching to względnie nowa dziedzina, choć niektórzy twierdzą, że korzeniami sięga samych początków historii ludzkości. Niekiedy mówi się, że pierwszym coachem był Sokrates, wiele jego wypowiedzi nosi bowiem znamiona podejścia coachingowego. Sokrates nie wydawał poleceń, lecz zadawał trafne pytania. Powiedział między innymi: „Niczego nie mogę nikogo nauczyć. Mogę jedynie skłonić ludzi do myślenia”.

Jak doszło do tego, że kompetencje obecnie określane łącznie mianem coachingu i powszechnie stosowane w szkoleniach zarządczych w organizacjach na całym świecie zyskały sobie status skutecznej metody komunikacji? Czym różni się praca trenera biznesowego od pracy trenera sportu czy nauczyciela? Dlaczego wreszcie te zasady, które staramy się wpoić menedżerom zainteresowanym skutecznym motywowaniem swoich pracowników, określa się jako „coaching biznesowy”?

Coach zapewnia klientowi przestrzeń, w której ten może swobodnie odkrywać wiedzę, którą już posiada, a która często uległa przytłumieniu pod wpływem oddziaływania stresu czy ograniczeń narzucanych przez innych ludzi.

Odpowiedzialność. Odpowiedzialność za samego siebie to jedna z podstawowych zasad coachingu. Zgodnie z tą zasadą każdy człowiek ponosi konsekwencje swoich decyzji. Większość ludzi woli tworzyć własne rozwiązania, niż wypełniać polecenia. W sferze przywództwa zasada ta przekłada się na szacunek do ludzi i chęć stwarzania im możliwie licznych okazji do samodoskonalenia.

Wiara w siebie. Na poczucie pewności siebie składają się dwa podstawowe elementy. Przede wszystkim należy stworzyć ludziom przestrzeń, w której mogliby ćwiczyć, przekraczać własne granice i popełniać błędy. Po drugie zaś należy wyrażać uznanie dla ich osiągnięć.

Wiara we własne możliwości często okazuje się kluczem do sukcesu. Dzięki słowom uznania ludziom łatwiej jest uwierzyć, że mogą dokonać czegoś istotnego, łatwiej jest im też wykrzesać z siebie niezbędną po temu energię. Należy jednak pamiętać, że pochwały powinny mieć charakter autentyczny, konkretny i zasłużony – o czym będzie mowa w rozdziale 25, zatytułowanym „Informacja zwrotna w coachingu”.

Wolność od poczucia winy. Dzieci muszą kilka razy się przewrócić, żeby nauczyć się chodzić. Łatwo sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby każdy taki upadek spotykał się od razu z reprymendą. Dziecko przestałoby próbować, a tym samym zmarnowałoby cały potencjał związany z posiadaniem umiejętności przemieszczania się na dwóch nogach (a więc również biegania czy uprawiania sportu). Przenieśmy teraz to spostrzeżenie na grunt środowiska pracy, szkoły czy rodziny. Wyobraźmy sobie, jak wielki potencjał można zmarnować, zniechęcając ludzi do podejmowania ryzyka. Traktowanie błędów jako sposobności do wyciągania wniosków wzmacnia w ludziach motywację do podejmowania kolejnych prób i wzbogacania swoich doświadczeń.

Skupienie na rozwiązaniu. Nadmierne roztrząsanie problemu powoduje, że urasta on do przesadnych rozmiarów i niepotrzebnie pochłania naszą energię. Z chwilą przeniesienia uwagi na rozwiązanie problem traci na znaczeniu, a my odnajdujemy w sobie dodatkową energię do tego, by się go pozbyć. Właśnie dlatego w coachingu – a także w innych dziedzinach życia – należy koncentrować się na rozwiązaniach.

Wyzwania. Większość ludzi lubi wyzwania, lubi podejmować ponadprzeciętny wysiłek – o ile może korzystać przy tym ze wsparcia i słów zachęty. Przezwyciężanie własnych lęków, związanych choćby z występami publicznymi czy ubieganiem się o nową pracę, stanowi źródło dodatkowej energii i zachęca do podejmowania kolejnych działań. Zarówno coachowie, jak i menedżerowie stosujący metody coachingowe potrafią skutecznie tworzyć tego rodzaju środowisko dla swoich podopiecznych.

Działanie. Klient korzystający ze wsparcia coachingowego zyskuje nowe perspektywy i formułuje nowe spostrzeżenia. Nawet jeśli wcześniej utknął w ślepym zaułku, teraz zaczyna dostrzegać nową ścieżkę i potrafi nakreślić plan działania, na który wcześniej by nie wpadł.

Zaufanie. Relacja między coachem a jego klientem musi się opierać na zaufaniu, inaczej trudno mówić o prawdziwym coachingu. Zaufanie ma zasadnicze znaczenie dla relacji coachingowej i stanowi jeden z podstawowych czynników rozstrzygających o zdolności do pomyślnego wspierania podwładnych przez menedżerów aspirujących do miana coachów. Istnieją co prawda techniki, dzięki którym można stopniowo wzmacniać więź między uczestnikami relacji coachingowej, nie da się jednak tego zrobić „na szybko”. Menedżer musi stopniowo zabiegać o zaufanie swoich podwładnych. Oczywiście przy odpowiedniej motywacji zastosowanie pewnych konkretnych technik coachingowych pozwala uzyskać pożądany efekt w dość krótkim czasie.

Indywidualnie ukierunkowany proces nauki. To podstawowa zasada coachingu i zachowania  coachingowego.  Coach wychodzi z założenia, że jego klient posiada już wszystkie niezbędne odpowiedzi, nawet jeśli niektóre z nich pozostają przed nim ukryte (o czym była mowa przy omawianiu kwestii świadomości). Jego zadaniem jest w związku z tym zapewnienie drugiemu człowiekowi przestrzeni, w której ten mógłby pewne rzeczy na nowo przemyśleć, spojrzeć na nie z nowej perspektywy i odkryć w sobie pewne zasoby, z których istnienia dotychczas nie zdawał sobie sprawy.